Proxmox VE jest oprogramowaniem open source, więc nie kupuje się do niego licencji na procesor ani na host. To zmienia sposób liczenia: nie ma pozycji „koszt licencji razy liczba hostów”, która w VMware bywa najprostsza do oszacowania. Zamiast niej są cztery pozycje, z których każda zachowuje się inaczej.
- Praca wdrożeniowa — inwentaryzacja środowiska, projekt platformy, przeniesienie maszyn, testy i dokumentacja.
- Sprzęt i storage — tylko wtedy, gdy to, co jest, nie wystarcza.
- Subskrypcja Proxmox — opcjonalna, związana z repozytorium i wsparciem producenta.
- Kopie zapasowe i test odtwarzania — u nas część wdrożenia, nie dodatek dokupowany później.
Najwięcej zmienności wnosi praca. Dwa środowiska z podobną liczbą maszyn mogą różnić się kosztem kilkukrotnie, jeśli jedno ma porządek w dokumentacji, a drugie trzeba najpierw rozpoznać. Sam zakres prac opisujemy na stronie wirtualizacji serwerów.