Monitoring nie jest produktem z cennika, który się wybiera i kupuje. To zestaw konfiguracji dopasowany do tego, co chcesz widzieć. Dlatego wycena składa się z trzech zmiennych, a nie z jednej stawki za serwer.
- Liczba i typ hostów — serwery fizyczne i wirtualne, urządzenia sieciowe, macierze, usługi w chmurze.
- Integracje i źródła danych — skąd zbieramy dane: agenci na systemach, zapytania do baz, odbiór logów, interfejsy dostawców.
- Zakres alertów i czas reakcji — ile progów ustalamy, kto je odbiera i co ma się dziać po ich przekroczeniu.
Trzecia pozycja bywa niedoszacowana najczęściej. Podłączenie hostów to dopiero początek. Monitoring, który wysyła dwieście powiadomień dziennie, jest gorszy niż jego brak, bo zespół przestaje je czytać.